Przejdź do treści

Menu główne:

Poczta

Landtag verurteilt die Verbrechen von Heinz Reinefarth

Szanowni Państwo,
w gazecie parlamentu S-H Der Landtag przeczytałem artykuł w którym jest informacja o niemieckim przestąpcy II Wojny Światowej - Kacie Warszawy - Heinz Reinefarth i ustosunkowaniu się, wobec tego zbrodniarza, obecnego Parlamentu w Szlezwiku-Holsztynie.
Gazeta znajduje się w internecie pod poniższym adresem.
Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Malinowski
http://www.landtag.ltsh.de/export/sites/landtagsh/downloads/abo/der-landtag/derlandtag-2014-02.pdf

70 Jahre Warschauer Aufstand:
Landtag verurteilt die Verbrechen von Heinz Reinefarth


Anlässlich des 70. Jahrestages des Warschauer Aufstandes hat der Landtag den Opfern und ihren Angehörigen sein „tiefes Mitgefühl“ ausgesprochen und sie um Verzeihung gebeten. Der Landtag verurteilt insbesondere die Gräueltaten, die der ehemalige Abgeordnete Heinz Reinefarth bei der Unterdrückung des Aufstandes begangen  hat. Eine entsprechende Resolution hat das Parlament im Juli einstimmig verabschiedet.
Nachdem sich die Polnische Heimatarmee am 1. August 1944 gegen die deutschen Besatzer erhoben hatte, wurde ihr Aufstand bis Anfang Oktober von Wehrmachts-, SS- und Polizei-Einheiten niedergeschlagen. NSDAP-Mitglied und SS-Gruppenführer Reinefarth war Befehlshaber von zwölf Polizei -Kompanien, die für zahlreiche Verbrechen gegen die Zivilbevölkerung verantwortlich gemacht werden. Insgesamt kamen 150.000 Bewohner von Warschau während des Aufstands ums Leben. Nach dem Krieg liefen mehrere Ermittlungsverfahren gegen Reinefarth, und die polnische Regierung forderte seine Auslieferung, doch der in Gnesen (heute Gniezno) geborene Rechtsanwalt blieb unbehelligt.
In Schleswig-Holstein machte Reinefarth Karriere. Er wurde 1951 Bürgermeister von Westerland auf Sylt und saß von 1958 bis 1962 für den Bund der Heimatvertriebenen und Entrechteten (BHE) im Landtag. Nachdem die Öffentlichkeit auf seinen Fall aufmerksam wurde, zog sich Reinefarth Mitte
der 1960er Jahre aus der Politik zurück. Er lebte bis zu seinem Tod 1979 in Westerland. „Der Landtag bedauert zutiefst, dass es nach 1945 in Schleswig-Holstein möglich werden konnte, dass ein Kriegsverbrecher Landtagsabgeordneter wird“, betonen die Parlamentarier nun in ihrer Resolution.
Es sei die „vornehmste historische Pflicht“ der heutigen Politiker-Generation, ihren Teil zur Aufarbeitung des Unrechts zu leisten.
Die Abgeordneten verweisen darauf, dass der Landtag im vergangenen November eine Studie zur NS-Vergangenheit schleswig-holsteinischer Politiker in die
Wege geleitet hat. (Drucksache 18/2124)


Podziękowanie

Panie Marku.
Chciałbym podziękować za przemiłą imprezę która Pan zorganizował w dniu 18.05.2014 r. - spotkanie z reżyserem filmu pt. Czesław Niemen, Eugeniuszem Szpakowskim. Przyjechaliśmy z Romualdem ze Szczecina, ja po 4 godzinach snu bo grałem w nocy na imprezie ale miałem obok siebie znakomitego gawędziarza, Romcia Wydrzyckiego który nie pozwolił mi zasnąć za kierownicą. Samo spotkanie było bardzo udana a Panowie Jan, Wojtek i Pani Danusia dopełnili reszty. Mile wspominamy też "intendenta" imprezy Pana Władka który zaopatrzył nas na drogę w niemieckie piwa dzięki czemu podroż powrotna przebiegła szybko i w znakomitym nastroju.
Ogladałem opis z tego spotkania na str. int. rockinberlin i zauważyłem, że jestem na jednym zdjęciu. Byłbym ogromnie zobowiązany gdybym mógł otrzymać to zdjęcie od Pani Danusi. Zamieściłbym je na naszej stronie int. którą rocznie odwiedza kilka tysięcy osób. Zapraszam też Pana na naszą str. int. na której śpiewam wraz z zespołem piosenki Czesława Niemena a zespół wykonuje też muzykę bluesowo-rockową   www.andy-luzblues.pl    
Pozdrawiam Pana i Panią Fotograf  Danusię Kwiecień z prośbą o przysłanie w/w zdjęcia. Pozdrawiam też wszystkich członków Stowarzyszenia.
Andrzej Szpak

List otwarty Prezydenta miasta Gdyni do dziennikarzy i polityków

Szanowni Państwo,
dzisiaj znalazłem w internecie list otwarty Prezydenta miasta Gdyni do dziennikarzy i polityków.
http://www.gdynia.pl/
Ponieważ prezydent miasta apeluje do Polaków o obronę interesów Polski, uważam jego wypowiedź za godną uwagi.
Polecam przeczytanie tego listu celem wyrobienia sobie własnego zdania na temat jego treści.
Z serdecznym pozdrowieniem

WM (04.02.2014)

Środowiska lewicowe żądają usunięcia z Facebooka strony:
Stop dyktaturze mniejszości


Protest na stronie www.stopdyktaturze.pl podpisał już blisko 60 000 osób. To musi przerażać środowiska lewicowe, chcące wprowadzić dyktaturę mniejszości w Polsce. Dlatego wykorzystując wydarzenia z 11 listopada, czyli  m.in. podpalenie tęczy na warszawskim pl. Zbawiciela,  podjęli działania zmierzające do zakneblowania nam ust na najpopularniejszym portalu społecznościowym w Polsce.

12 listopada br. na Facebooku powstała strona Wielkie sprzątanie FB. Stop mowie nienawiści, faszyzmowi i agresji, która określa listę stron propagujących tzw. mowę nienawiści. Wśród stron faktycznie niestosownych, jakimi są np. strony antyklerykalne, została wymieniona strona inicjatywy Stop dyktaturze mniejszości!

Autorzy akcji kłamliwie sugerują, że nasza strona nawołuje do nienawiści i podżega do przemocy. Celem kampanii „Stop dyktaturze mniejszości” jest tylko i wyłącznie informowanie społeczeństwa o pracach sejmowych nad nowelizacją ustawy antydyskryminacyjnej i inicjowanie, zgodnych z prawem, działań obywatelskich zmierzających do powstrzymania prac legislacyjnych w tym zakresie. Służy temu nasza strona www.stopdyktaturze.pl oraz fun page na Facebooku.

Przypomnijmy, że nasza kampania ma na celu powstrzymanie Sejmu przed nowelizacją ustawy antydyskryminacyjnej, która zdaniem prawników, uderza w konstytucyjną ochronę rodziny, ogranicza wolność gospodarczą oraz wolność słowa!

Administratorzy „Wielkiego sprzątania” zachęcają do inwigilowania przez użytkowników FB naszej strony. Podają dokładną instrukcję opisującą przebieg potrzebnych działań zmierzających do usunięcia wybranych stron z FB. Do tej pory nasza strona nie została usunięta, ale zostały już zdjęte niektóre nasze posty. Przy tej okazji informujemy, że na naszej stronie na FB zamieszczamy tylko suche informacje medialne (bez komentarzy)  dotyczące skrajnych działań organizacji LGBT lub innych zachowań  naruszających ład publiczny. Żaden z naszych postów nie nawołuje do przemocy czy nienawiści wobec  którejkolwiek grupy społecznej. Jeżeli w komentarzach pojawiają się niestosowne wypowiedzi, to staramy się je tonować.

Fakt, że znaleźliśmy się na tego typu liście, uznajemy za ogromne nieporozumienie.  Odbieramy to jako próbę ograniczenia konstytucyjnego prawa jakim jest wolności słowa i wypowiedzi. Głosząc prawdę, nie możemy pozwolić zamknąć sobie ust! Dlatego jeszcze raz prosimy o poinformowanie o akcji „Stop dyktaturze mniejszości” rodziny i przyjaciół, aby mogli dać wyraz swojemu sprzeciwowi.

ZACHĘCAMY RÓWNIEŻ DO POLUBIENIA NASZEJ STRONY NA FACEBOOKU:

www.facebook.com/Stop.dyktaturze.mniejszosci

Sehr geehrte Damen und Herren,
liebe Freundinnen und Freunde des Deutschen Polen-Instituts,


wir bitten um Ihre Solidarität mit dem Deutschen Polen-Institut! Die Landesregierung Rheinland-Pfalz beabsichtigt den Ausstieg des Landes aus der Grundförderung des Instituts. Bitte unterstützen Sie uns mit Ihrer Unterschrift unter die Petition an Frau Ministerpräsidentin Malu Dreyer:

http://www.change.org/de/Petitionen/an-ministerpr%C3%A4sidentin-malu-dreyer-staatskanzlei-rheinland-pfalz-solidarit%C3%A4t-mit-dem-deutschen-polen-institut

Bitte senden Sie den Link auch an weitere Freunde des DPI.  

Sie können uns selbstverständlich auch mit einem persönlichen Brief an Frau Ministerpäsidentin Malu Dreyer unterstützen:
An Frau Ministerpräsidentin
Malu Dreyer
Staatskanzlei Rheinland-Pfalz
Peter-Altmeier-Allee 1
55116 Mainz

Vielen Dank und mit besten Grüßen
Prof. Dr. Dieter Bingen
--
Dr. Andrzej Kaluza
Presse- und Öffentlichkeitsarbeit
Deutsches Polen-Institut
Mathildenhöhweg 2
D-64287 Darmstadt

Tel.: 0049-(0)6151-498513
Fax: 0049-(0)6151-498510
www.deutsches-polen-institut.de




Doktor Zgon
WIGILIA

Przeciętna polska rodzina przygotowuje się do wigilii. Ojciec miesza bigos, 14-letni syn rozpakowuje grę komputerową, którą dostał wcześniej, mama lepi pierogi z kapustą i grzybami. Wszystko wygląda jak nadwiślańska sielanka. Brakuje tylko chóru, który zaintonowałby kolędę.
W pewnej chwili słychać pukanie do drzwi. Dziwne. Rodziny miało w tym roku nie być. Mama otwiera i lekko drętwieje, bo stoi przed nią święty Mikołaj. Taki jak na pocztówkach – otyły, z sumiastym wąsem i ogromnym workiem. Ma ogorzałą twarz. Niewiadomo, czy od wiatru, czy od alkoholu. Stoi i wpatruje się w kobietę zmęczoną lepieniem pierogów. Przez chwilę panuje niezręczna cisza. Wreszcie Mikołaj odzywa się niepewnie:
- Przepraszam, miałem wejść przez komin, w nocy. Zabalowałem wczoraj. Świętemu też się czasami zdarza.
Ojciec, podniecony wizytą legendarnego gościa, szybko nawiązuje do „wczorajszego” klimatu:
- A może tak coś na drugą nogę. Robię świetne nalewki.
- Alkohol mi nie służy. Gdy wypiję za dużo, zaczynam być szczery. A to marna przypadłość. Zwłaszcza dla świętego. Jako przedziwny osobnik wiem znacznie więcej niż przeciętny zjadacz chleba. Powinienem zostawić prezenty i znikać. Czuję jednak, że odrobina nalewki postawi mnie na nogi. Renifery mogą poczekać.
Ojciec zaczyna nalewać złocisty płyn. Po godzinie zawartość litrowej butelki jest tylko wspomnieniem.
Wyraźnie rozochocony święty Mikołaj wygłasza wyuczoną formułkę:
- A jak Wam się żyło w mijającym roku?
- Cudownie - szybko włącza się matka - syn ma świetne oceny w szkole, a mąż dostał właśnie podwyżkę. Zdrowie też niczego sobie.
- Nalej jeszcze kobieto, to powiem ci prawdę. Święty nie powinien kłamać. Mam kilka notatek o waszym życiu. A tak przy okazji, świetna nalewka. Powinienem wpaść do was w przyszłym roku. Czuję, że przyszedł czas na szczerość. Rzadko mi się to zdarza. Zbyt często muszę kłamać.
Zaczniemy od taty. Masz romans z sekretarką. Nie dziwię się, bo babka jest pierwsza klasa. Sam bym nie pogardził. Wprawdzie ubiera się tandetnie, ale ma wszystkie zęby. Mógłbyś jej czasem kupić jakiś prezencik, sknero.
Teraz mama. Ty także nie blokujesz organizmu. Numerek na stole, niczego sobie. Nie drzyj się, bo ściany mają uszy. Sąsiadki są czujne.
Synek musi zmienić dilera – towar za drogi i zmieszany z klejem do drewna.
W tym momencie święty Mikołaj delikatnie przysnął. W pokoju zapanowała dziwna cisza.
Ojciec zaczął nerwowo obserwować okoliczną przyrodę, matka dostała nienaturalnych wypieków, syn uporczywie wpatrywał się w kuchenkę gazową.
Po chwili odezwała się 14-letnia latorośl:
- Mamo, tato, wyrzućmy to ścierwo z domu!
Rodzice na krótką chwilę zamarli, po czym w szerokim uśmiechu ujawnili mało ciekawe uzębienie:
- Tak synku, wywalimy to czerwone błoto na bruk. Nie będzie psuł nam świąt. Przecież mamy tyle jedzenia.
Wieczorem wyziębione renifery znalazły pijanego Mikołaja na osiedlowym wysypisku. Rudolf zębami wciągnął go na sanie.
Wesołych Świąt.


Jarek Janiszewski

Michał Marciniak - Maile z podróży...

04.02.2013 - Witam z Nevis!

To wyspa blisko St. Kitts, mała, bo składająca sie z wulkanu i jego podstaw, czyli 93 km2. Przybyłem tu samolotem w 15 minut z Antigua, na St. Kitts popłynę wewnętrznym promem, a dalej znów samolotem, to Bedzie 11 lutego na Sint Maarten (holenderska cześć). Pogoda zrobiła się słoneczna, tak ze wczoraj z południa wyspy dobrze widziałem wulkan Soulfriere Hill i cały Montserrat, oraz z drugiej strony mały Sint Eustatius za St. Kitts, St. Kitts leży blisko Nevis kilkaset metrów. Wczorajszy dzień to marsz suchym kanionem zwanym tutaj ghaut, ciężko było, posuwałem sie 1 km na 1 godzinę, zjadłem jakiś nieznany owoc i paliło mnie, aż do dzisiejszego obiadu, takich błędów jakoś nie popełniałem, ale owoc wyglądał jak jabłko i nawet był smaczny. Dojrzewają mango, zdarza sie zjeść opadówki.
Siedzę w historycznym budynku w bibliotece (Internet płatny) i zdaje się, że czas mi się kończy, bo Internet wolny. Trochę lepiej wygląda sprawa moich stóp, choć jeszcze do normalności daleko, sadze, że za parę dni powinienem stawiać stopy normalnie. Ciepło ok 28 C z lekkim wietrzykiem, bo wyspy małe i przewiewne.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie MICHAL
PS
Na razie spanie w namiocie tu na Vevis jest bezproblemowe, mało mieszkańców i pozytywne nastawienie do turystów, jak będzie na kolejnych wyspach, dowiemy się jeszcze w tym miesiącu


24
.01.2013 -


Dziękuję za życzenia przesyłając wzajemne z opóźnieniem spowodowanym niełatwym dostępem do Internetu wśród wulkanów karaibskich
MICHAL


19.12.2012 -Witam z Grenada!

Japonia cenowo to pryszcz w stosunku do Małych Antyli.... Dużym utrudnieniem jest obowiązek posiadania biletu wylotowego z danej wyspy-państwa - to, czego najbardziej sie obawiałem się, jedynie Trinidad i Tobago tego nie wymagały, pozostałe z wyjątkiem Martinique i Guadaloupe, (bo są w Unii Europejskiej) też wymagają. Trudno będzie przeżyć tu jeszcze tyle czasu do blisko polowy marca. Tu zatrzymałem sie w najtańszym hoteliku w mięście, z pokojem, za który w innych krajach płaciłem 3-5 euro, tu 30 euro.... Bilet lotniczy z Grenada na Martinique kosztuje 247 usd, a to krótki lot.
Wszystkim życzę miłego spędzenia tegorocznych świąt Bożego Narodzenia.
Pozdrawiam MICHAL


13.12.2012 - Witam z lotniska na Trinidad!

Kolejna przygoda spotkała mnie wczoraj, nocowałem w połowie wyspy Tobago, a rano autobusem około południa wróciłem do stolicy Tobago Scarborough. Południowy prom juz odpłynął (zresztą nim nie chciałem płynąć, a następny o 23: 00 był wysprzedany, podobnie następny rano o 6: 30, następny wolny nie wchodził w rachubę, bo juz by mój samolot odleciał do Barbados, obiad i w autobus (te są to tanie - do lotniska za 1 zł, czyli 2 TTD) i rezerwacja biletu lotniczego. Próba o 17: 00 bo być może coś się zwolni - terminal promowy - ale nic, wiec z powrotem na lotnisko i kupno biletu, w sumie niewiele drożej, bo ok 100 TTD. Lot trwał 20 minut i już jestem na lotnisku Piarco International. Wylot wieczorem. Dziś jakoś nie padało jeszcze, a na niebie więcej jest błękitu niż chmur. Temperatura 32 i bardzo duża wilgotność.
Pozdrawiam wszystkich MICHAL


05.12.2012 - Witam z Tobago!


Początek podroży niestety nienajlepszy, czyli z przygodami. Pierwsza to zaginiony bagaż w Toronto, a ja za chwile lecę dalej na Trinidad, poleciałem, i po 49 godzinach czekania na lotnisku w Port of Spain bagaż dotarł.... wyobraźcie sobie teraz czekanie przez tak długi czas na lotnisku, dobrze, ze nikt sie nie czepiał. Trinidad to gęsto zaludniony teren, zakaz obozowania, a najtańsze noclegi kosztują 250 TTD, czyli (przeliczcie), zresztą ceny wyższe niz. w Polsce. Parno i ciepło, ciepło i parno, przez dwa pierwsze dni padało dość często, więc nie ubolewałem, iż muszę tkwic na lotnisku, w poniedzialek autobusem miejskim dojechalem do stolicy, zapchanej, wiec prom wieczorny i na Tobago, tu jest duzo przyjemniej, w sensie ludnosci. TiT wydaje sie nie być biednym krajem, aktualnie premierem jest kobieta, i jest 50 rocznica uzyskania niepodległości, np. na wyspie Tobago prawie każda rodzina ma samochód, i BMW terenowe to nie znowu taka rzadkość... Tobago jak na razie niczym specjalnym mnie nie zaskakuje, woda w oceanie ciepła (juz sie kąpałem), roślinność bujna (jak to w tropikach, architektura dość nijaka. W Scarborough zdołałem zwiedzić resztki fortu i latarnie morska. Idę wokół wyspy na pieszo. Kolejnym minusem są buty - już po kilku kilometrach mam pęcherze, zdycham do Meindla....... Mam juz bilet lotniczy na kolejny odcinek z Piarco (Port of Spain) na Barbados 13 grudnia wieczorem. Ostatni nocleg na budowie (na skrawku trawnika) po okiem pary ochroniarzy - kobiety i mężczyzny. Podczas gdy Trinidad ma dość rozległą gamę odcieni czerni z domieszka niekiedy indiańska, to Tobago jest dość jednolite pod względem rasowym, prawie sami czarni. I jeszcze ciekawostka na Trinidad są wszędzie napisy w dwóch językach - angielskim i hiszpańskim.
Na dziś wystarczy, pozdrawiam ciepło i wilgotno MICHAL
PS. to pierwsza wiadomość z Małych Antyli

Michał Marciniak - Z albumu globtrottera...

Hola!
Troche zdjęć latarni morskich, bo jechałem wzdłuż wybrzeża, najpierw w okolicy Lisboa, potem Algarve, poza tym trochę miast i miasteczek.
Some lighthouses, because I travelled along the coast near Lisboa and Algarve, then also some pics from cities and small villages.
Saludos MICHAL
Hola!
W południowej Hiszpani zwiedziłem m.in. Sevilla i Cadiz.
In southern Spain I saw between other Sevilla and Cadiz.
Saludos MICHAL
Hola!
Gibraltar to mały skrawek skalny z olbrzymią kolejką na granicy....
Gibraltar is a small piece of rocks with a huge queue of cars on the border....
Saludos MICHAL
Hola!
La Mancha i wiatraki znana z powiesci Cervantesa.
La Mancha and the windmills are world known from the book "Don Quijote"
Saludos MICHAL

STOP DLA GMO

Polonia nie powinna być obojętna !

ALARM!
Szanowni Państwo,

1. Mamy małe zwycięstwo. Dzisiaj (29.lutego 2012) odbyło się pierwsze czytanie propozycji ustawy o nasiennictwie przedstawionej przez Pana Prezydenta. Kluby Prawo i Sprawiedliwość, Solidarna Polska, Ruch Palikota i Sojusz Lewicy Demokratycznej opowiedziały się przeciwko tej wersji ustawy domagając się jej odrzucenia lub wprowadzenia koniecznych zmian, które ją uszczelnią/nie dopuszczą upraw GMO w Polsce. Wielu posłów powoływało się na materiały, które otrzymali od nas, domagali się szerokich i prawdziwych konsultacji społecznych oraz wykorzystania narzędzi prawnych istniejących w UE w celu wprowadzenia zakazu upraw GMO. JEST WIĘC TERAZ NIEZWYKŁA SZANSA NA WYMUSZENIE TAKIEGO ZAKAZU.
Konieczna jest mobilizacja i zwiększenie nacisku na posłów bowiem głosowanie nad wyżej wspomnianą ustawą będzie już w piątek.

PROSIMY O POMOC:
PODPISUJCIE I NAGŁAŚNIAJCIE PETYCJĘ O ZAKAZ UPRAW GMO KTÓRA JEST NA:
http://alert-box.org/petycja/rozporzadzenie-zakazujace-gmo/

Piszcie i dzwońcie do swoich posłów w tej sprawie.
Adresy posłów: http://icppc.pl/stanowiska/category/e-maile-poslow/


W treści wystarczy jak napiszecie po prostu:
Domagamy się zakazu upraw GMO!



2. „Sól przemysłowa w wędlinach” -  List do konsumentów i rolników

Teraz już wiesz jak to się robi. Ale nie wyobrażaj sobie, że tylko wędliny są traktowane w ten sposób; tysiące produktów przemysłu żywnościowego jest w podobny sposób zatruwane przez ludzi, których jedynym celem jest osiąganie zysku - nawet za cenę niszczenia zdrowia innych ludzi.

Fakt, że niejadalna, przemysłowa sól została wykryta w dużej ilości wędlin sprzedawanych w sklepach to tylko wierzchołek góry lodowej. Były już setki „skandali żywnościowych”, odsłaniających niemoralne zachowanie tych, którzy mają nasze życie w swoich rękach: dioksyny w mięsie i jajkach, arszenik w mleku, substancje przeciwdziałające zamarzaniu  wykryte w winie, syntetyczne barwniki w żółtkach jajek, mięso, do którego wstrzykiwana jest woda z solą, pieczywo niezawierające zboża...

Trzeba mieć na uwadze, że cała żywność wytwarzana w dużych ilościach dla sieci supermarketów jest opryskiwana toksycznymi truciznami zanim jeszcze zacznie być przetwarzana. Większość wieprzowiny i mięsa kurczaków to mięso zwierząt hodowanych  w zamkniętych pomieszczeniach wyposażonych w neonowe oświetlenie, bez dostępu do światła dziennego i naturalnych pastwisk. Te zwierzęta są karmione paszą  z genetycznie modyfikowanej soi i kukurydzy, „wzbogaconą” o antybiotyki, zapobiegające rozwojowi infekcji.

Większość naszego mleka pochodzi od krów zepchniętych do granicy swoich możliwości produkcyjnych przez dietę wysokobiałkową zupełnie nieodpowiednią dla przeżuwaczy. Cierpią nieprzerwanie na zapalenia wymion i kulawiznę, które są leczone dużymi dawkami antybiotyków. Zazwyczaj są one poddawane ubojowi po zaledwie trzech latach laktacji z powodu spadku produktywności. Więc pomyśl jeszcze raz o żywności.

Jedyną szansą na spożywanie prawdziwego jedzenia jest jego samodzielna uprawa  lub kupowanie    żywności produkowanej lokalnie przez odpowiedzialnych rolników (zazwyczaj gospodarstwa rodzinne), które nie używają trujących oprysków i traktują swoje zwierzęta z szacunkiem.

Twoje zdrowie jest twoim największym skarbem. Nie zmarnuj go przez żywność, która zabija - nawet jeśli robi to powoli.

Aby uzyskać pełny obraz zobacz film "List do konsumentów i rolników" http://youtu.be/gXxuSx7K9h0

Pozdrawiamy
Jadwiga Łopata i Julian Rose,
w imieniu Koalicji „Polska Wolna od GMO” i Międzynarodowej Koalicji Dla Ochrony Polskiej Wsi

==========================
ICPPC - International Coalition to Protect the Polish Countryside,
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi
34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
www.icppc.pl  www.gmo.icppc.pl  www.eko-cel.pl




Adresy posłów:

Andrzej.Halicki@sejm.pl,
Katarzyna.Hall@sejm.pl,
Agnieszka.Hanajczyk@sejm.pl,
biuro@czeslawhoc.pl,
Adam.Hofman@sejm.pl,
Marek.Hok@sejm.pl,
Jozefa.Hrynkiewicz@sejm.pl,
posel@huskowski.eu,
Tadeusz.Iwinski@sejm.pl,
Dawid.Jackiewicz@sejm.pl,
Patryk.Jaki@sejm.pl,
Wieslaw.Janczyk@sejm.pl,
Maria.Janyska@sejm.pl,
Michal.Jaros@sejm.pl,
Wojciech.Jasinski@sejm.pl,
Leszek.Jastrzebski@sejm.pl,
Andrzej.Jaworski@sejm.pl,
Mariusz.Jedrysek@sejm.pl,
Dariusz.Jonski@sejm.pl,
Krzysztof.Jurgiel@sejm.pl,
Tomasz.Kaczmarek@sejm.pl,
Roman.Kaczor@sejm.pl,
Jaroslaw.Kaczynski@sejm.pl,
Stanislaw.Kalemba@sejm.pl,
Ryszard.Kalisz@sejm.pl,
M.Kaminski@sejm.pl,
Mariusz.Kaminski@sejm.pl,
Tomasz.Kaminski@sejm.pl,
Andrzej.Kania@sejm.pl,
Wlodzimierz.Karpinski@sejm.pl,
Mieczyslaw.Kasprzak@sejm.pl,
Jaroslaw.Katulski@sejm.pl,
Jan.Kazmierczak@sejm.pl,
Beata.Kempa@sejm.pl,
Adam.Kepinski@sejm.pl,
Malgorzata.Kidawa-Blonska@sejm.pl,
Marcin.Kierwinski@sejm.pl,
Witold.Klepacz@sejm.pl,
Izabela.Kloc@sejm.pl,
Eugeniusz.Klopotek@sejm.pl,
Krystyna.Klosin@sejm.pl,
Krzysztof.Klosowski@sejm.pl,
Slawomir.Klosowski@sejm.pl,
Magdalena.Kochan@sejm.pl,
Agnieszka.Kolacz-Leszczynska@sejm.pl,
Lech.Kolakowski@sejm.pl,
Robert.Kolakowski@sejm.pl,
Ewa.Kolodziej@sejm.pl,
Zbigniew.Konwinski@sejm.pl,
Ewa.Kopacz@sejm.pl,
Domicela.Kopaczewska@sejm.pl,
Slawomir.Kopycinski@sejm.pl,
Roman.Kosecki@sejm.pl,
Roman.Kotlinski@sejm.pl,
Henryk.Kowalczyk@sejm.pl,
Slawomir.Kowalski@sejm.pl,
Bartosz.Kownacki@sejm.pl,
Jerzy.Kozdron@sejm.pl,
Agnieszka.Kozlowska-Rajewicz@sejm.pl,
Iwona.Kozlowska@sejm.pl,
biuro@kozlakiewicz.pl,
Maks.Kraczkowski@sejm.pl,
Ligia.Krajewska@sejm.pl,
Leonard.Krasulski@sejm.pl,
Robert.Kropiwnicki@sejm.pl,
Elzbieta.Kruk@sejm.pl,
Lukasz.Krupa@sejm.pl,
Marek.Krzakala@sejm.pl,
Marek.Kuchcinski@sejm.pl,
Zbigniew.Kuzmiuk@sejm.pl,
Adam.Kwiatkowski@sejm.pl,
Jacek.Kwiatkowski@sejm.pl,
Krzysztof.Kwiatkowski@sejm.pl,
Stanislaw.Lamczyk@sejm.pl,
Jozef.Lassota@sejm.pl,
Tomasz.Latos@sejm.pl,
Tomasz.Lenz@sejm.pl,
Izabela.Leszczyna@sejm.pl,
Krzysztof.Lipiec@sejm.pl,
Adam.Lipinski@sejm.pl,
Arkadiusz.Litwinski@sejm.pl,
Marek.Lapinski@sejm.pl,
Marek.Latas@sejm.pl,
Zofia.Lawrynowicz@sejm.pl,
Jan.Lopata@sejm.pl,
Mieczyslaw.Luczak@sejm.pl,
Krystyna.Lybacka@sejm.pl,
Marzena.Machalek@sejm.pl,
Antoni.Macierewicz@sejm.pl,
Ewa.Malik@sejm.pl,
Beata.Malecka-Libera@sejm.pl,
Jagna.Marczulajtis-Walczak@sejm.pl,
Gabriela.Maslowska@sejm.pl,
Jerzy.Materna@sejm.pl,
Grzegorz.Matusiak@sejm.pl,
Katarzyna.Matusik-Lipiec@sejm.pl,
Zbigniew.Matuszczak@sejm.pl,
Antoni.Mezydlo@sejm.pl,
Krzysztof.Michalkiewicz@sejm.pl,
Leszek.Miller@sejm.pl,
Konstanty.Miodowicz@sejm.pl,
Kazimierz.Moskal@sejm.pl,
Czeslaw.Mroczek@sejm.pl,
Maciej.Mroczek@sejm.pl,
Izabela.Mrzyglocka@sejm.pl,
Joanna.Mucha@sejm.pl,
Arkadiusz.Mularczyk@sejm.pl,
Jacek.Najder@sejm.pl,
Grzegorz.Napieralski@sejm.pl,
Anna.Nems@sejm.pl,
Slawomir.Neumann@sejm.pl,
Dorota.Niedziela@sejm.pl,
Malgorzata.Niemczyk@sejm.pl,
Stefan.Niesiolowski@sejm.pl,
Maria.Nowak@sejm.pl,
Tomasz.Nowak@sejm.pl,
Wanda.Nowicka@sejm.pl,
Miroslawa.Nykiel@sejm.pl,
Janina.Okragly@sejm.pl,
Alicja.Olechowska@sejm.pl,
Cezary.Olejniczak@sejm.pl,
Pawel.Olszewski@sejm.pl,
Marek.Opiola@sejm.pl,
Andrzej.Orzechowski@sejm.pl,
Maciej.Orzechowski@sejm.pl,
ostroartur@wp.pl,
Konstanty.Oswiecimski@sejm.pl,
Stanislaw.Ozog@sejm.pl,
Zbigniew.Pacelt@sejm.pl,
Michal.Pacholski@sejm.pl,
Witold.Pahl@sejm.pl,
Janusz.Palikot@sejm.pl,
Anna.Paluch@sejm.pl,
Pawel.Papke@sejm.pl,
Krystyna.Pawlowicz@sejm.pl,
Boleslaw.Piecha@sejm.pl,
Janusz.Piechocinski@sejm.pl,
piechota@piechota.info.pl,
Elzbieta.Pierzchala@sejm.pl,
Danuta.Pietraszewska@sejm.pl,
Jaroslaw.Pieta@sejm.pl,
Stanislaw.Pieta@sejm.pl,
Dariusz.Piontkowski@sejm.pl,
Stanislaw.Piotrowicz@sejm.pl,
Teresa.Piotrowska@sejm.pl,
Julia.Pitera@sejm.pl,
kazimierz@plocke.pl,
Marek.Plura@sejm.pl,
Miroslaw.Pluta@sejm.pl,
Jerzy.Polaczek@sejm.pl,
Marek.Polak@sejm.pl,
Piotr.Polak@sejm.pl,
Agnieszka.Pomaska@sejm.pl,
Krzysztof.Popiolek@sejm.pl,
Zofia.Popiolek@sejm.pl,
Krystyna.Poslednia@sejm.pl,
Stanislawa.Przadka@sejm.pl,
Piotr.Pyzik@sejm.pl,
jozef.Racki@sejm.pl,
Damian.Raczkowski@sejm.pl,
Elzbieta.Radziszewska@sejm.pl,
Grzegorz.Raniewicz@sejm.pl,
Jerzy.Rebek@sejm.pl,
Adam.Rogacki@sejm.pl,
Jozef.Rojek@sejm.pl,
Andrzej.Romanek@sejm.pl,
Dariusz.Rosati@sejm.pl,
Andrzej.Rozenek@sejm.pl,
rozpondek.biuro@wp.pl,
Jaroslaw.Rusiecki@sejm.pl,
Dorota.Rutkowska@sejm.pl,
Jakub.Rutnicki@sejm.pl,
Adam.Rybakowicz@sejm.pl,
Zbigniew.Rynasiewicz@sejm.pl,
Marek.Rzasa@sejm.pl,
Malgorzata.Sadurska@sejm.pl,
Pawel.Sajak@sejm.pl,
biuro.poselsaluga@op.pl,
Marek.Sawicki@sejm.pl,
Grzegorz.Schreiber@sejm.pl,
msekulator@wp.pl,
Dariusz.Seliga@sejm.pl,
Jaroslaw.Sellin@sejm.pl,
Edward.Siarka@sejm.pl,
Krystyna.Sibinska@sejm.pl,
biuro@siedlaczek.pl,
Radoslaw.Sikorski@sejm.pl,
Krystyna.Skowronska@sejm.pl,
Bozena.Slawiak@sejm.pl,
Waldemar.Slugocki@sejm.pl,
Henryk.Smolarz@sejm.pl,
Tomasz.Smolarz@sejm.pl,
Anna.Sobecka@sejm.pl,
Zbigniew.Sosnowski@sejm.pl,
Lech.Sprawka@sejm.pl,
Lidia.Staron@sejm.pl,
Franciszek.Stefaniuk@sejm.pl,
Stefan.Strzalkowski@sejm.pl,
Marek.Suski@sejm.pl,
Pawel.Suski@sejm.pl,
Miron.Sycz@sejm.pl,
Wojciech.Szarama@sejm.pl,
Michal.Szczerba@sejm.pl,
Jolanta.Szczypinska@sejm.pl,
Adam.Szejnfeld@sejm.pl,
Piotr.Szeliga@sejm.pl,
Andrzej.Szlachta@sejm.pl,
Jerzy.Szmit@sejm.pl,
Grzegorz.Sztolcman@sejm.pl,
Jakub.Szulc@sejm.pl,  
Krystyna.Szumilas@sejm.pl,
Stanislaw.Szwed@sejm.pl,
Beata.Szydlo@sejm.pl,
Bozena.Szydlowska@sejm.pl,
kontakt@tomaszszymanski.pl,
Jan.Szyszko@sejm.pl,
Iwona.Sledzinska-Katarasinska@sejm.pl,
Janusz.Sniadek@sejm.pl,
Marcin.Swiecicki@sejm.pl,
Krzysztof.Tchorzewski@sejm.pl,
Robert.Telus@sejm.pl,
Ryszard.Terlecki@sejm.pl,
Grzegorz.Tobiszowski@sejm.pl,
biuropiotrtomanski@interia.eu,
biuro@tadeusztomaszewski.pl,
Jacek.Tomczak@sejm.pl,
Cezary.Tomczyk@sejm.pl,
Tomasz.Tomczykiewicz@sejm.pl,
Aleksandra.Trybus@sejm.pl,
Donald.Tusk@sejm.pl,
Robert.Tyszkiewicz@sejm.pl,
Kazimierz.Ujazdowski@sejm.pl,
Piotr.Van_der_Coghen@sejm.pl,
Piotr.Walkowski@sejm.pl,
Robert.Wardzala@sejm.pl,
Jan.Warzecha@sejm.pl,
Witold.Waszczykowski@sejm.pl,
Jerzy.Wenderlich@sejm.pl,
Monika.Wielichowska@sejm.pl,
Przemyslaw.Wipler@sejm.pl,
Jadwiga.Wisniewska@sejm.pl,
Mariusz.Witczak@sejm.pl,
Elzbieta.Witek@sejm.pl,
Radoslaw.Witkowski@sejm.pl,
Zbigniew.Wlodkowski@sejm.pl,
Norbert.Wojnarowski@sejm.pl,
Michal.Wojtkiewicz@sejm.pl,
Marek.Wojtkowski@sejm.pl,
Ewa.Wolak@sejm.pl,
Boguslaw.Wontor@sejm.pl,
Grzegorz.Wozniak@sejm.pl,
Tadeusz.Wozniak@sejm.pl,
Marek.Wojcik@sejm.pl,
Marzena.Wrobel@sejm.pl,
Maciej.Wydrzynski@sejm.pl,
s.wziatek@wp.pl,
Zbyszek.Zaborowski@sejm.pl,
Jadwiga.Zakrzewska@sejm.pl,
pis@annazalewska.hb.pl,
Renata.Zaremba@sejm.pl,
Ryszard.Zawadzki@sejm.pl,
Slawomir.Zawislak@sejm.pl,
Lukasz.Zbonikowski@sejm.pl,
Ryszard.Zbrzyzny@sejm.pl,
Bogdan.Zdrojewski@sejm.pl,
Jaroslaw.Zielinski@sejm.pl,
Maciej.Zielinski@sejm.pl,
Wojciech.Ziemniak@sejm.pl,
Jerzy.Zietek@sejm.pl,
Jan.Ziobro@sejm.pl,
Kosma.Zlotowski@sejm.pl,
Maria.Zuba@sejm.pl,
Wojciech.Zubowski@sejm.pl,
Jozef.Zych@sejm.pl,
Jaroslaw.Zaczek@sejm.pl,
Jacek.Zalek@sejm.pl,
Ewa.Zmuda-Trzebiatowska@sejm.pl,
Jerzy.Zyzynski@sejm.pl ;

Andrzej.Adamczyk@sejm.pl,
Romuald.Ajchler@sejm.pl,
Leszek.Aleksandrzak@sejm.pl,
Waldemar.Andzel@sejm.pl,
Dorota.Arciszewska-Mielewczyk@sejm.pl,
Iwona.Arent@sejm.pl,
Tadeusz.Arkit@sejm.pl,
Bartosz.Arlukowicz@sejm.pl,
Pawel.Arndt@sejm.pl,
Marek.Ast@sejm.pl,
Urszula.Augustyn@sejm.pl,
Tadeusz.Aziewicz@sejm.pl,
Zbigniew.Babalski@sejm.pl,
Piotr.Babinetz@sejm.pl,
Marek.Balt@sejm.pl,
Maciej.Banaszak@sejm.pl,
Anna.Bankowska@sejm.pl,
Barbara.Bartus@sejm.pl,
Piotr.Bauc@sejm.pl,
Andrzej.Betkowski@sejm.pl,
Robert.Biedron@sejm.pl,
Marek.Biernacki@sejm.pl,
Andrzej.Biernat@sejm.pl,
Leszek.Blanik@sejm.pl,
Mariusz.Blaszczak@sejm.pl,
Jacek.Bogucki@sejm.pl,
Jerzy.Borkowski@sejm.pl,
Krzysztof.Borkowski@sejm.pl,
Jerzy.Borowczak@sejm.pl,
Artur.Bramora@sejm.pl,
Krzysztof.Brejza@sejm.pl,
Joachim.Brudzinski@sejm.pl,
biuro@jacekbrzezinka.pl,
Beata.Bublewicz@sejm.pl,
Barbara.Bubula@sejm.pl,
Borys.Budka@sejm.pl,
Jerzy.Budnik@sejm.pl,
Bozenna.Bukiewicz@sejm.pl,
Jan.Bury@sejm.pl,
Renata.Butryn@sejm.pl,
Jaroslaw.Charlampowicz@sejm.pl,
Zbigniew.Chmielowiec@sejm.pl,
Piotr.Chmielowski@sejm.pl,
Janusz.Cichon@sejm.pl,
Piotr.Cieslinski@sejm.pl,
Barbara.Czaplicka@sejm.pl,
Arkadiusz.Czartoryski@sejm.pl,
Czeslaw.Czechyra@sejm.pl,
Jacek.Czerniak@sejm.pl,
Zofia.Czernow@sejm.pl,
Andrzej.Czerwinski@sejm.pl,
Edward.Czesak@sejm.pl,
Eugeniusz.Czykwin@sejm.pl,
Alicja.Dabrowska@sejm.pl,
Andrzej.Dabrowski@sejm.pl,
Andrzej.Dera@sejm.pl,
Artur.Debski@sejm.pl,
zbigniewdolata@poczta.onet.pl,
Ewa.Drozd@sejm.pl,
Andrzej.Duda@sejm.pl,
Artur.Dunin@sejm.pl,
Janusz.Dzieciol@sejm.pl,
Waldy.Dzikowski@sejm.pl,
Tadeusz.Dziuba@sejm.pl,
Wincenty.Elsner@sejm.pl,
Joanna.Fabisiak@sejm.pl,
Jacek.Falfus@sejm.pl,
Jerzy.Fedorowicz@sejm.pl,
Arkady.Fiedler@sejm.pl,
Anna.Fotyga@sejm.pl,
Krzysztof.Gadowski@sejm.pl,
Ryszard.Galla@sejm.pl,
Andrzej.Galazewski@sejm.pl,
Tomasz.Garbowski@sejm.pl,
Stanislaw.Gawlowski@sejm.pl,
Lidia.Gadek@sejm.pl,
Magdalena.Gasior-Marek@sejm.pl,
Lukasz.Gibala@sejm.pl,
Artur.Gierada@sejm.pl,
Szymon.Gizynski@sejm.pl,
Czeslaw.Gluza@sejm.pl,
Tomasz.Glogowski@sejm.pl,
John.Godson@sejm.pl,
Mieczyslaw.Golba@sejm.pl,
Kazimierz.Golojuch@sejm.pl,
Marek.Gos@sejm.pl,
Jaroslaw.Gowin@sejm.pl,
Artur.Gorczynski@sejm.pl,
Jaroslaw.Gorczynski@sejm.pl,
Artur.Gorski@sejm.pl,
Cezary.Grabarczyk@sejm.pl,
Mariusz.Grad@sejm.pl,
Pawel.Gras@sejm.pl,
Anna.Grodzka@sejm.pl,
Rafal.Grupinski@sejm.pl,
Eugeniusz.Grzeszczak@sejm.pl,
Iwona.Guzowska@sejm.pl

Z Sejmu R.P.

                                               Warszawa, 16 lutego 2012 r.
         Spotkanie Marszałek Sejmu z Przewodniczącym Bundestagu

W  piątek  (17  lutego  br.)  marszałek  Sejmu  Ewa  Kopacz  spotka  się  z
przebywającym  w  Polsce  przewodniczącym  Bundestagu  Norbertem Lammertem.
Podczas  spotkania  szefowie  parlamentów  Polski  i Niemiec będą rozmawiać
m.in.  o  stosunkach  polsko-niemieckich w wymiarze parlamentarnym, w tym o
kontaktach  na  szczeblu prezydiów, komisji branżowych i bilateralnych grup
przyjaźni.  Po  spotkaniu  zaplanowana  jest  wspólna  konferencja  prasowa
marszałek Ewy Kopacz i przewodniczącego Norberta Lammerta.

Politycy   omówią   też   przygotowania   do  konferencji  przewodniczących
parlamentów  UE  w kwietniu br. w Warszawie. Poruszą kwestię parlamentarnej
kontroli  Wspólnej  Polityki  Zagranicznej  i  Bezpieczeństwa oraz Wspólnej
Polityki  Bezpieczeństwa  i  Obrony. Tematem piątkowej rozmowy będą ponadto
plany  organizacji  wspólnego  posiedzenia  prezydiów  Sejmu i Bundestagu w
Berlinie  jesienią  tego  roku.  W  planach  jest  także  rozmowa  na temat
rozwijania współpracy międzyparlamentarnej w ramach Trójkąta Weimarskiego.

Polska  i Niemcy utrzymują intensywne kontakty międzyparlamentarne. Od 1989
r.  w  Sejmie  działa  Polsko-Niemiecka Grupa Parlamentarna, a w Bundestagu
Niemiecko-Polska  Grupa  Parlamentarna.  W  obecnej kadencji Sejmu i Senatu
grupa  zajmująca  się  sprawami  Polski  i  Niemiec  powstała  jako jedna z
pierwszych - 26 stycznia br. Należy do niej 25 parlamentarzystów: 20 posłów
i 5 senatorów.

W  ramach  współpracy  pomiędzy  parlamentami obu krajów odbywają się także
wspólne  posiedzenia prezydiów Sejmu i Bundestagu, na przemian w Polsce i w
Niemczech. Pierwsze z nich miało miejsce w 2004 r. w Słubicach i rozpoczęło
się od symbolicznego spotkania na moście na granicy polsko-niemieckiej.

Ostatnie spotkanie, zorganizowane 30-31 maja 2011 r. w Warszawie, wpisywało
się  w  przygotowania  do zbliżającej się polskiej prezydencji oraz obchody
20-lecia  Traktatu  między  RP  a  RFN  o  dobrym  sąsiedztwie i przyjaznej
współpracy.  Szczególne  znaczenie  w  kontekście uroczystości rocznicowych
miała  uchwała  Bundestagu  z  10  czerwca  2011  r. pt. „Niemcy i Polska –
odpowiedzialność  wynikająca  z  przeszłości,  przyszłość w Europie”. W ten
sposób  strona  niemiecka  wyraziła wolę rehabilitacji mniejszości polskiej
prześladowanej przez III Rzeszę.

Parlamenty  Polski  i  Niemiec, jak również Francji, współpracują ponadto w
ramach  Trójkąta  Weimarskiego.  28-29  maja  2010  r.  w  Essen odbyło się
trójstronne   posiedzenie  prezydiów  parlamentów  tych  państw.  Spotkania
prezydiów  są przewidziane raz na 3 lata. 18-19 stycznia 2012 r. w Berlinie
w  formule  Trójkąta  Weimarskiego  spotkały  się  także  komisje  do spraw
europejskich parlamentów: polskiego, niemieckiego i francuskiego.

Znaczenie   relacji  międzyparlamentarnych  zostało  też  wzmocnione  przez
Traktat  z  Lizbony, który zwiększył rolę parlamentów narodowych w procesie
stanowienia  prawa Unii Europejskiej. Postanowienia traktatowe wzmacniające
pozycję  tych  instytucji  obejmują m.in. mechanizm wczesnego ostrzegania w
ramach  badania  pomocniczości  czy  prawo  weta  w uproszczonej procedurze
zmiany  traktatów.  Rozszerzają  też  możliwości wspólnych działań w ramach
nowych kompetencji parlamentów poszczególnych krajów Unii Europejskiej

Dyskusje w sprawie Polaków w Niemczech.

Szanowni Państwo,

w kontekście koniecznych dalszych negocjacji w sprawie sytuacji Polaków w Niemczech pragnę przypomnieć następna umowę miedzy RFN i RP, która ciągle i  znowu  jest niewypełniana.
Mamy ponownie umowę z która rząd RFN w stosunku Polaków w Niemczech  się nie liczy, zupełnie ignoruje RP i interesy Polaków w Niemczech.

Proszę spojrzeć pod:
http://www.zpwn.org/uploads/Oswiadczenie%20polsko-niemieckiego%20Okraglego%20Stolu%20z%20dnia%2012-06-2011.PDF

Wszystko to są tylko słowa ale nie ma żadnych przedsięwzięć lub faktów po stronie niemieckiej. Nic ale kompletnie nic strona niemiecka nie wdrożyła dotychczas.

Serdeczne pozdrowienia

Marek Wójcicki
Prezes * Präsident

Związek Polaków w Niemczech e.V.
Bund der Polen in Deutschland e.V.
Am Kortländer 6
D-44747 Bochum

T +49 234 166 01
F +49 234 9822 502
M +49 173 65299 24

Poczta z Ameryki - List z podróży RockinBerlinki.

Wtorek 30. 11. 10. Godz. 6:30. Mój pierwszy poranek w Kalifornii.
Rozsunęłam rolety w oknie i do pokoju ( tak jak się należy zimą) zajrzały dwa cytrynowe drzewka, obsypane zielonymi owocami. W grudniu powinny dojrzeć. Ja dojrzałam do wielkiej radości, która rozpierała mi serce w samolocie nad zapierającym dech w piersiach widokiem Gór Skalistych. Dostojne, masywne, niezwyciężone - takie przesłanie odebrałam od nich, gdy robiłam im z góry zdjęcia.
A potem San Francisco! Czy to możliwe, że ten widok zbudowały ludzkie ręce? Otoczone górami rozległe miasto, zatoki, zatoczki, kanały, potężne mosty ze słynnym Golden Gates Bridge, dziś już wcale nie najdłuższym, jednak nadal będący synonimem nowatorstwa.
Eleganckie, lekkie lądowanie ogromnego Boeinga 747. Hala przylotów na lotnisku, czyściutko, przestronnie, pustawo, bez tłoku, zupełnie jakbyśmy tylko my wylądowali. Sprawnie poszło z bagażami, na skanerze złożyłam Ameryce odciski palców, uśmiechnęłam się do zdjęcia i powieźli mnie na powitanie szwagra Janusza.
Biedaczek, czekał na mnie już prawie godzinę, ucieszyliśmy się oboje, a potem pierwszy haust kalifornijskiego powietrza i znowu zachwyt: jakie świeże, czyste, " przejrzyste", wręcz aromatyczne.
Później dowiedziałam się, że to zapach rosnących tu wielkich drzew kamforowych.
Do Pało Alto tylko 25 mil.
Było po 17-tej, zaczął zapadać zmierzch.
Temperatura jak u nas we wrześniu. W domu czekała na mnie siostra Barbara, długo nie mogłyśmy się wystarczająco uściskać.
Kotki Olunia I Monisia przywitały mnie szeroko otwartymi oczami i z niejaką rezerwą, ale już po chwili głaskałam te ponad wymiarowe " kicie". W kuchni dojrzałam ich miseczki, zdumiałam się - mają naturalne rozmiary, a sadząc po wielkości kotów myślałam, że za miski służą im wielkie gary.
Sprawa się zaraz wyjaśniła. Obok stały wory pełne ich rozmaitego żarcia, zrozumiałam, one jedzą ile chcą prosto z tych worów, a miski to kamuflaż.
Poszłam przywitać się z basenem, było nieco zbyt chłodno na kąpiel.
Ścięłam świeżo rozkwitły kwiat strelicji i umieściłam w wazonie, w pokoju w stylu, sródziemnomorsko-rustykalnym, który zostanie moją siedzibą na prawie 10 tygodni. Za krzewami cytrynowymi rośnie ogromny cedr, a pod nim kwitną białe azalie i czerwone kamelie.
…Czy ja wylądowałam na Pandorze?

Michał Marciniak - Album globtrottera...

Hola!
Fushimi Inari Taisha.
In the southern part of Kyoto, near a narrow street there is an unusal shrine. I came into this shrine accidentally. The beginning was quite normal, but as I went further I was surprised with an incredible amount of torii. Between forest hills there were some kilometers of tunnels from torii, even the altars were full of torii. This amount fascinated me, so during the walk I did a lot of pictures. I;ll send you in parts in total 30 pictures.

W poludniowej czesci Kyoto jest niezwykly chram Fushimi Inari. Trafilem do niego przypadkowo idac w strone szosy wylotowej do Nara. Poczatek wydawal sie jak wiele innych chramow, jednak po zaglebieniu sie dalej wszedlem pomiedzy tysiace torii tworzacych kilka kilometrow tuneli. Czerwony waz tuneli ciagnacy sie wsrod zalesionych wzgorz zafascynowal mnie - to niezwykla swiatynia, gdzie nawet oltarze pelne byly torii. Wszystkich zdjec jest 30
Saludos MICHAL

Saludos

Hola!
After more then 1 month frost the East Sea near Wiselka. Pictures done on 31 December 2010. Today temperature +2 C and no sun.

Po miesiacu mrozow plaza wislecka jest nieco przykryta kra. Zdjecia z 31 grudnia 2010. Dzis temperatura +2C i szaro.
Saludos MICHAL

Hola!

Kilka zdjeć z Wysp Cooka. Główna wyspa jest Rarotonga. W obwodzie wyspa ma 32 km i jest zamieszkała tylko przy brzegu, górzyste wnętrze wyspy jest porośniete dżungla i niezamieszkałe.

Saludos MICHAŁ


List otwarty, 15-12-2010, 08:14

LIST OTWARTY DO PREZYDENTA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO

W TVN24 usłyszałam fragment Pana wypowiedzi dotyczącej tej grupy społecznej, która nie zgadza się i protestuje przeciwko polityce Pana i Pańskiego Rządu, a także przeciwko niewiarygodnie beztroskiemu traktowaniu Polskich obywateli zarówno w kraju, jak i tych przebywających za granicą.
Użył Pan w tym tekście słów, które obraziły głęboko mnie, a także setki moich przyjaciół i tysiące Polaków, o których wiem:  powiedział Pan o nas
: "to są ci, którzy uciekli w stanie wojennym za granicę, albo Ci, którzy przez cały okres lat osiemdziesiątych trzymali nogi w wannie".

To kłamstwo i hańba w ten sposób wyrażać się o tych, którzy dla Polski oddali najwięcej, często życie, lub niezmiennie od późnych lat 70. prowadzili działalność opozycyjną, nie dorobiwszy się niczego, umierając o wiele za wcześnie lub żyjąc w biedzie, upokorzeni i wykorzystani, zniszczeni przez 10 lat podziemnej pracy i dwadzieścia lat tzw. Niepodległości. Myślę w tej chwili o wszystkich stoczniowcach, pracownikach PKP, robotnikach, którzy potracili warsztaty pracy, mieszkańców prowincji, żyjących ze zbioru jabłek lub umierających w drodze do pracy.

Myślę także o sobie i ludziach do mnie podobnych, przyjaciołach na całym świecie, którzy przez całe lata 80. pracowali bez wytchnienia w podziemnej "Solidarności", i jak wszyscy ludzie uczciwi, potem, w czasach tzw. Drugiej "Solidarności", zostali albo ośmieszeni, albo potraktowani na tyle źle, że albo nie żyją, albo wtedy wyjechali za granicę bądź żyją w Polsce, o którą nie walczyli i która się teraz na nich mści.

Nazywam się Joanna Wojciechowicz, jestem architektem i dziennikarzem, na rencie inwalidzkiej od dwudziestu lat, do której ciągle dorabiam, pracując w Stanach Zjednoczonych.

W czasach "legalnej "Solidarności" - Kierownik Działu Rozpowszechniania Informacji
w Gdańskiej "Solidarności", internowana pierwszej nocy z 12 na 13 grudnia 1981 do końca czerwca 1982 r., potem wielokrotnie aresztowana i stawiana przed Kolegium do spraw Wykroczeń. Byłam także autorką i pomysłodawcą pierwszej Wystawy o "Grudniu 70?" otwartej 16 grudnia 1981 r. Na dwa lata przed Okrągłym Stołem założyłam GAI (Gdańską Agencję Informacyjną "Solidarności") przekazującą informacje
z podziemia do wszystkich polskojęzycznych (i nie tylko) międzynarodowych mediów.

Nie siedziałam i nie trzymałam nóg w wannie przez te wszystkie lata, jak Pan widzi,

Nie "uciekłam za granicę", choć azyl polityczny do Stanów otrzymałam już w 1982 r.

Wyjechałam, jak "wygraliśmy", tj, w końcu czerwca 1989 r., i nigdy nie wykorzystałam azylu politycznego. Dalej tu mieszkam, bo nie mam za co żyć i mieszkać w Polsce, poza tym przeraża mnie beztroska i działalność Pańskiego Rządu, przeraża mnie fakt, ze zeszłej zimy zamarzło w Polsce 100 osób, przeraża mnie fakt, ze widziałam Pana w TVN24 mówiącego: "polski lotnik to jest taki, który na drzwiach od stodoły poleci", po czym na takich właśnie drzwiach wysłaliście na pewną śmierć najszlachetniejszych ludzi polskiej elity politycznej.

Przeraża mnie pogardliwe traktowanie ludzi. Przeraża mnie Wasze nieustanne manipulowanie faktami i fałszowanie historii. Przeraża mnie Wasz stosunek do "smoleńskiego" śledztwa i nie kończące się oszustwa i manipulacje. Przeraża mnie Pan jako prezydent mojego kraju.

Człowiek, który zaprosił generała Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zhańbił się.

Ja sama jestem jednym z tysiąca świadków w sprawie Grudnia 1970, wskazując ówczesnego ministra obrony narodowej jako autora kolosalnej prowokacji, zamienionej w masakrę w Gdańsku 15 grudnia 1970 r.

Ten sam człowiek dokonał inwazji na Czechosłowację w 1968 r. Stan Wojenny był tylko jedną z jego zbrodni.

I Pan jeszcze śmie obrażać publicznie nas, tych właśnie, którzy nigdy idei "Solidarności" nie zdradzili?

W swoim i ich Imieniu domagam się Pańskich publicznych przeprosin,

Joanna Wojciechowicz

Działaczka "Solidarności", uczestniczka strajku w 1980 r., odznaczona przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski w 2006 r.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego