www.rockinberlin.pl


-???-

Frycek - Fryderyk - Frédéric

-???-Play-???-

200. rocznica urodzin Fryderyka Chopina, Koncert z udziałem Trio Margaux

Kolejnym spotkaniem "Trójkąta Weimarskiego" nazwano tą niemiecko-polsko-francuską uroczystość z okazji 200. rocznicy urodzin Chopina, które obchodzone są oprócz 22.lutego w Polsce, także 1. marca we Francji.
Uroczysty koncert w sali berlińskiego Czerwonego Ratusza zaszczycili: S.E. Marek Prawda - ambasador Rzeczpospolitej Polskiej i S.E. Bernard de Montferrand - ambasador Republiki Francuskiej. Postacie kompozytorów: E.T.A. Hoffmanna, Josefa Elsnera i Fryderyka Chopina przybliżył przewodniczący zarządu Niemieckiego Forum Kultury Europy Środkowej i Wschodniej - Winfried Smaczny.

Wystąpiło Trio Margaux:
Beni Araki - fortepian młoteczkowy

Christoph Heidemann - skrzypce
Martin Seemann - wiolonczela
oraz Aino Hildebrandt - altówka

Program
wypełniły kompozycje:
E.T.A. Hoffmann (1776-1822)
Grand Trio E-Dur
Allegro moderato o Scherzo. Allegro molto o Adagio, Allegro vivace
Josef Elsner (1769-1854)
Grand Quatuor Es-Dur, op. 15
Moderato o Romance. Andantino o Rondo. Allegro assai
Frédéric Chopin (1810-1849)
Klaviertrio g-Moll op. 8
Allegro con fuoco o Scherzo. Con moto ma non troppo o Adagio sostenuto o Finale. Allegretto

... Taki koncert zda
rza się raz na sto lat...
... Kolejny w roku 2110 !



Dom Chopina w Żelazowej Woli

-???-Play-???-

Maria Gabryś gra Chopina

-???--???-Play-???-

Ken Jebsen i jego goście

Niedziela 21.02.2010. Po jednej stronie Masurenallle, Targi Motor Welt, a po drugiej w budynku RBB koncert Marka Scheibe i Berlińskiej Revue Orchester w klasycznym repertuarze z lekkim wpływem muzyki popowej i Jazzu. Nasz Rockinberlińczyk - Bjorn Hensel dokumentuje te niedzielne live- koncerty, posiada zebraną w przeciagu kilku lat kolekcję, jak mówił 80.000 zdjęć, występujących tam artystów. Koncert moderowany był przez szybkiego jak błyskawica Kena Jebsena, który bez zająknięcia przedstawiał wykonawców, prowadził rozmowy, nadzorował wejścia na antene. W czasie gdy przebywałem w sali wystąpił Alf Ator,(ex Knorkator) ze swoim show. Obok mnie siedział młody człowiek był to Thomas Godoj, którego otoczyły po koncercie panie prosząc o autograf i fotografując się z nim. Rozmawiałem z nim później po polsku, zgodził się na rozmowę o sobie w późniejszym terminie.
Szkoda, że przegapiłem jego występ... może innym razem.



Nowy wideoklip Jesse Ballarda

-???--???-Play-???-
-???--???-Play-???-

OSTATNIE TAKIE TRIO

20.02.2010..Drohobycz. Impreza zorganizowana przez DPG Berlin (dla przypomnienia- Deutsch-Polnische Gesellschaft Berlin e.V.) i galerie Beletage. wystapili: Alfred Schreyer(śpiew, skrzypce), Tadeusz Serwatko (akordeon), Lew Lobanow (piano) - można by rzec ostatnie takie trio. Alfred Schreyer jest ostatnim mieszkańcem Drohobycza żydowskiego pochodzenia, podziwu godne jest to, że jeszcze w wieku 87 lat przyjechał do Berlina, by zagrać koncert, jaki już dziś w "oryginale" usłyszeć nie sposób. Wśród piosenek w jezyku jidisz, rosyjskim - zaśpiewał także nasze, polskie z tamtych przedwojennych lat, były też żołnierskie i partyzanckie. Płynęły tanga ,walce... i ta wiązanka melodii, w której zespół przypomniał jak brzmią: kujawiak (kukułeczka kuka..), mazur (oj, dana dana..), oberek i krakowiak. Z podziwu wyjść nie mogłem, gdy pan Alfred Schreyer wkonywał nieznaną już dziś piosenkę Gdy Dorota gra fokstrota, coś niebywałego... to tempo, ta dykcja. Otrzymał za nią gromkie, zasłużone brawa.

W drugiej części tego spotkania Alfred Schreyer w rozmowie z Robinem Laute
nbachem (który przed rokiem prowadził debatę poświęcona 20-tej rocznicy Okrągłego Stołu w Berlinie) przypomniał swoje przed i wojenne czasy, dramatyczne i tragiczne. Przypomniał postać Bruno Schulza i tamten świat.
Jego życiorys mógłby być kanwą na kolejny scenariusz do filmu takiego jak... Pianista.

Ja osobiście dziękuję za polskie stare melodie i piosenki, muzyczne klimaty dziadków i rodziców.
(ms)

Polański

-???--???-Play-???-

Reżyser i aktor

Galeria derORT, 14. luty 2010. Kolejny rok z polskim wydarzeniem związanym ze świętem światowego kina - Berlinale, akcentujemy naszą - polską obecność, wystawą o Romanie Polańskim - aktorze i reżyserze. Choć sam bohater wystawy ze znanych powodów podczas wernisażu nie był obecny, to mieliśmy okazje przyjrzeć mu się na prezentowanych zdjęciach. Wystawa jest tylko częścią przygotowanej przez Muzeum Kinematografii w Łodzi, która swoją pełną ekspozycję będzie miała w Dusseldorfie.
W galerii Magdy Potorskiej, obejrzeliśmy zdjęcia Romana Polańskiego z filmów, w których zagrał jako aktor na przełomie swojej kariery, jak i zdjęcia, jako reżysera z planów filmowych w towarzystwie aktorów, którzy w nich grali .
Po raz kolejny galeria wypełniła się po brzegi, międzynarodowym towarzystwem, pojawił się na krótko również ambasador Marek Prawda. Wystawę otworzyli Ralph Remstedt (1 asystent Romana Polańskiego), Maciej Karpiński (Dyrektor Polskiego Instytutu Kinematografii w Warszawie) i kuratorzy z Muzeum Kinematografii w Łodzi: Krystyna Zamysłowska i Piotr Kulesza wraz z właścicielką galerii Der Ort, Magdą Potorską. Nie zawiedli oczekiwani goście, aktorzy:
Olivia Williams i Ewan McGregor grający główne role w wyświetlonym podczas Berlinale najnowszym filmie Romana Polańskiego - Ghostwriter. Obecny był również słynny niemiecki reżyser Volker Schlöndorff, który bardzo ceni Romana Polańskiego.
Obok wkleiłem kilkadziesiąt zdjęć z wystawy, nie tylko organizatorów i aktorów, ale i przybyłych do galerii gości.
(ms)

-???--???-Play-???-

PLAKATY - RYSZARD KAJA

Wystawa: 06. - 28. luty 2010
w PIGASUS polish poster gallery
Torstr. 62 | 10119 Berlin

Ryszard Kaja, ur. w 1962r., w Poznaniu: malarz, grafik, scenograf, dekorator wn
ętrz. Ukończył wydział malarstwa Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu ( dzisiejsza ASP). W1989 debiutuje jako scenograf w Teatrze Wielkim w Łodzi tworząc oprawę plastyczną do spektaklu "Ernani" Verdiego , za co zostaje nagrodzony swą pierwszą "Zlotą maską". Do dziś zrealizował ponad 100 projektów scenografii na czołowych scenach w Polsce i za granicą.
Jego wielka pasj
ą - obok teatru - jest plakat. W tej dziedzinie jest kontynuatorem tradycji rodzinnej: ojciec Ryszarda, Zbigniew Kaja był jednym z ważniejszych przedstawicieli tzw. Polskiej Szkoły Plakatu. Plakaty Ryszarda Kaji przeważnie oparte są na malarstwie, a więc w dzisiejszych, zdominowanych przez komputery czasach, "niemodne", jednak od strony estetycznej zawsze stanowią jedność z przedstawieniami, do których powstały. Fascynacją Kaji sztuka baroku i bardzo indywidualne, zaczerpniete z prozy Bohumila Hrabala widzenie świata, stanowią o wyjatkowości i niepowtarzalności jego sztuki.
Plakaty Ryszarda Kaji: http://www.pigasus-gallery.de/Posters/Kaja.htm

-???--???-Play-???-

Kapitan HENRYK WOLSKI

4.lutego 2010 w galerii der Ort gościem Jacka Tyblewskiego był określany przez niego jako gatunek na wymarciu - "wilk morski" kapitan Henryk Wolski, który opowiadał o swoich podróżach i wyprawie "Śladami Darwina" na wody pomiędzy Argentyną, a Chile. W ekspedycji tej udział wzięło 6 śmiałków (w tym jedna kobieta), płynięto 9 m długości repliką historycznej łodzi wielorybniczej o nazwie Fuegia, zbudowanej na podstawie starych szkiców, przez Polaka biorącego również udział w wyprawie.
Kapitan Wolski interesująco opowiadał o niej - posiłkując się zdjęciami i krótkimi filmami (obok nieco zdjęć zrobionych podczas projekcji), gdzie jej uczestnicy zmagali się z przeciwnymi wiatrami, silnymi prądami wodnymi, skalistym brzegiem, kamienistym wybrzeżem i wieloma niespodziankami ze strony przyrody, ucząc się wytrwałości i cierpliwości.
Mieli okazję podziwiać lodowiec, surowe piękne krajobrazy, okazy flory. Nie spotkali już, pierwotnych mieszkańców wyspy - Indian, którzy rozpalonymi ogniskami zmylili odkrywców wyspy, uczestników wyprawy Magellana w 1520 roku, którzy w obawie, że jest to ziemia ogarnieta pożarami nie dopłynęli do brzegu. Nazwę swą wyspa zawdzięcza poświacie ognia, jaką widzieli na brzegu żeglarze.
Temperatura w niedogrzanych pomieszczeniach galerii Der Ort
była adekwatna do temperatury panującej podczas wyprawy "Śladami Darwina", wobec tego czekamy na wiosnę, i na następne spotkanie z kpt. Wolskim i opowieści o morskich podróżach w cieplejsze rejony świata.

(ms)(dk)

Morskie opowieści

-???--???-Play-???-

BERLIN RHYTHM & BLUES QUINTETT

31. stycznia 2010 zagrała w Rickenbackers'Inn grupa - BR&BQ - www.youtube.com/watch?v=SPFUgG1_FTU
-
założona przez basistę Haralda Alekse, w składzie:
Richard Aramee (git, wokal), Jens Schmiedl (git, wokal), Chris Szachnowski (piano), Dirk Morning (perkusja) i gościnnie Mathias Stolpe (harmonika). Atmosfera panowała jak amerykańskim klubie, nawet regał baru zdobił karabin Winchester.
I ta muzyka... Rhytm & Bluesowa, zagrana spontanicznie przez muzyków, którzy tego wieczoru pokazali, że blues, rock&roll to style na których wykształcili swoje muzyczne rzemiosło, pozwoliło im ono zadowolić zebraną publiczność, która gorącymi oklaskami nagradzała wykonania utworów jak i... popisowe solówki wszystkich muzyków. Blusowy wokal Richarda elektryzował, czuć było pozytywne wibracje, klawiszowe partie Chrisa pobudzały emocje. Soczystości brzmienia zespołu dodawala harmonika Martina.
... Nas Polaków ucieszyły dwa wszystkim znane bluesowe utwory Tadeusza Nalepy "Kiedy byłem małym chłopcem" i " Powiedzmy to", zaśpiewane przez Haralda, za które otrzymał gromkie brawa. Należne mu.... jak i całemu zespołowi.

Rickenbackers'Inn

-???--???-Play-???-

IWONA CUDAK I ULTRAMILD

28.01.2010, Eierschale zimą, stoliki na zewnątrz uginają się pod dwudziestocentymertową warstwą śniegu, a wewnątrz - miło, ciepło i przytulnie.
Iwona śpiewa znane piosenki w różnych językach. Przybyła grupa znanych Polonusów, których nie chwyciła zimowo-mrozowa depresja.
... Tak płynął ten sympatyczny wieczór w pięknych wnętrzach Restrauracji Eierschale, przy śpiewie Iwony Cudak, muzyce jej zespołu, nagradzanych oklaskami. Wśród toczonych rozmów - to był relax ... i ta muzyka... mało kto, dzisiaj tak śpiewa i gra... Brawo Iwona!

www.youtube.com/watch?v=C8twjOcoxFk

Eierschale

Tym razem bez zakonnic...

-???--???-Play-???-

MASKARADA

23. stycznia 2010, pomimo 15. stopniowego mrozu na zewnątrz, na balu przebierańców polonijnego sektora nauczycielskiego i ich znajomzch panowała gorąca atmosfera, bawiono się przy muzyce mechanicznej, przygotowanej i wprawianej w ruch przez "wielebnego" DJ Wojtka. który serwował do tańca polskie przeboje, wśród których co jakiś czas dawał się słyszeć, ten oólnie znany - "A teraz, idziemy na jednego". Nieco zdjęć obok odda atmosferę i kolorystkę panującą na imprezie.

To już 75 wystawa

-???--???-Play-???-

Grüne Woche

To już 75 Wystawa Gospodarki Żywnościowej, Rolnictwa i Ogrodnictwa - Grüne Woche w Berlinie. Po raz kolejny na tereny targowe Messe Berlin zawitała wiosna, choć dookoła śnieg, lód i mróz. Producenci artykułów rolno-spożywczych prześcigali się w zachwalaniu swoich towarów. Wśród międzynarodowego towarzystwa prezentowało się województwo lubuskie, którego stoisko odwiedziliśmz, z racji na nasze powiązania z organizatorami Festiwalu ROCK NOCĄ w Zielonej Górze, gdzie berliński zespół zdobył w 2009, pierwsze miejsce. Natomiast Wielkopolanie pokazali iż kawiorem stoją, ale niestety, nie w wielkopolskie tradycyjne stroje swoje hostessy stroili. Jak tak dalej pójdzie, to w roku 2011 zobaczymy na polskim stoisku, chińczyków promujących ryż...

Desperado Four i YEBO dla Mariamu

-???--???-Play-???-

Good Times - Hard Times

15. stycznia koncert dla Mariamu, okazał sie spotkaniem przyjaciół, nie zawiedli muzycy grup Desperado Four i YEBO, którzy przywieźli ze sobą sprzęt nagłaśniający, choć takowy stał do dyspozycji. Nie zawiodło też grono polskich przyjaciół Mariamu, pojawił się nawet perkusista, założyciel zespołu JanBand -Jan Zamula, ale to już całkiem inna historia. Wielu osób, których spodziewałem się zobaczyć tego dnia, nie było.
Może te 10,- Euro za wstęp, po akcji WOSP było zbyt wiele, może?
Powoli rozkręcała się impreza, Mariamu nie w pełni sił po przebytej operacji i po pożarowym stresie zapowiedziała, ze przybędzie nieco później. Koncert rozpoczął zespół Desperado Four nagraniami country, w powietrzu wisiało oczekiwanie na Mariamu. Dopiero, gdy przybyła nastąpiła zmiana klimatu, zrobiło się cieplej, uściski na powitanie, które Mariamu skwitowała - O! Sami znajomi… I zaczęło się muzycy YEBO zaczęli jakoś żwawiej grać, wokalista zaczął śpiewać, jakby dopiero teraz jego struny głosowe nabrały odpowiedniej temperatury, do występujących muzyków dołączyła Iwona Cudak i… mile zaskoczyła grających starych "wyjadaczy", że tak z biegu wskoczyła w ich klimaty. Pytali później…, kto to jest?…
Kilka piosenek wykonała Mariamu, ale tornado przeleciało przez Dom Polski "Polonicom" (w dniu oficjalnego zamknięcia działalności), gdy Mariamu zaśpiewała hit Tiny Turner - Proud Mary. Później była jeszcze wiązanka przebojów w jej wykonaniu.
Wszyscy muzycy ulegli jakiejś euforii, znanej z filmu "Blues Brothers", każdy chciał dać z siebie, co miał najlepszego.
To był niesamowity koncert, od przyjaciół dla Mariamu i jej przyjaciół. Było międzynarodowo. Stylowo też namieszane, ale współbrzmiały te dźwięki: Country, Raegge-ska, New Berlin Sound, Blues Rocka, Rock'n'rolla, Funky wraz z świetnie zaśpiewaną balladą Franka Sinatry - My Way.
Nie wiadomo, kiedy zleciały cztery godziny muzykowania…
Widziałem radość na twarzy Mariamu, że ze swoim smutkiem nie została sama.
Spalona kuchnia zostanie wyremontowana i powróci dobry czas.

W Polsce mówi się: przyjaciół poznaje się w biedzie… coś w tym jest.
Serdeczne dzięki dla tych, którzy przybyli. (m.s.)




Album o twórczości Czesława Niemena.

-???--???-Play-???-

NIEMEN

17. stycznia minęło sześć lat, od chwili, gdy nie rozbrzmiewa już głos Niemena, ale pamięć o Nim wciąż żyje wśród nas.
Jedną z takich osób jest Tadeusz Skliński - Niemenolog, który wydał album o twórczości Czesława Niemena.
Bardzo bogato ilustrowane wydawnictwo, posiadacza największego zbioru dokumentacji, zdjęć i nagrań płytowych Czesława Niemena. Otrzymałem je od autora po naszym koncercie z okazji 50-tej rocznicy polskiego Rocka.
Autor przybędzie do Berlina na kolejne muzyczne spotkanie - Ślady Niemena w Berlinie
- podczas którego przedstawi zaprzyjaźnioną z Niemenem w latach 70-tych, włoską gwiazdę FARIDE.
Będzie to nie lada gratka dla berlińskich fanów Niemena.

Bank z Berlina, Syndykat z Essen i inni

-???--???-Play-???-

18 Finał WOŚP w Berlinie

Podczas XVIII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Berlinie, grano równolegle na dwóch scenach, koncertowej i klubowej, wystąpili: RAZ. DWA. TRZY. BANK, LOTYN, SYNDYKAT, ŚREDNIA 55, THE AGE OF GRAPEFRUIT, NATALIA PASTEWSKA, ALEKSANDER TRABCZYNSKI, RENATA MORNING, TRAILHEAD, CHECKERBERRY OVERFLUX, JUNKTION i LEYAN.
W Berlinie zebrano, jak wstępnie obliczono rekordową sumę, niemal: 8.500 Euro.
Nasz portal www.rockinberlin.pl przekazał na cel WOSP – 30 płyt CD, różnych wykonawców.

SYNDYKAT O FINALE WOSP 2010 W BERLINIE.

Polonijny, rockowy zespół Syndykat z Essen, zagrał juz w swojej 8 letniej karierze w czterech finałowych koncertach WOSP.
Tegoroczny w Berlinie był dla grupy bardzo ważny i ciekawy. Z racji, że to: Berlin, stolica, ogromne miasto i nieznany teren dla zespołu.

… Zostaliśmy zaskoczeni od samego początku, gdy zajechaliśmy do hotelu. Przyjęto nas bardzo serdecznie, poczęstowano śniadaniem i mogliśmy sie rozlokować i odpocząć uciążliwej jeździe (śnieg, lód, zimno i 501km do pokonania w takich warunkach). Wieczorna kolacja w restauracji "Krakus", wspaniała niemalże rodzinna atmosfera.. Jedzenie smaczne jak u "mamy". Sam finał został dobrze zaplanowany i przeprowadzony, a jak go rozreklamowano, świadczą podane sumy uzbieranych pieniędzy i ilości ludzi. Świetnie zadbano o wykonawców (garderoba, posiłki, napoje).Trochę irytowało nas to, że na scenie nie było kogoś, kto zadbałby o porządek, np. o: statywy, instrumenty, duży banner, czy obrazy na statywach z poprzedniej aukcji, pozostawione przez wcześniejszych wykonawców. Trochę "ucięło” nam to czas sceniczny, a w czasie występu ograniczało ruchowo. Ale to nie jest zarzut, broń Boże !!!!!! Wiadomo wykonawców wielu, wszystko szybko, itd… To zresztą jedyny mały minusik - w sumie nie istotny!!
Natomiast przyjęcie przez Berlińską Publikę było wspaniale. Po koncercie byliśmy rozchwytywani!!!! Żałujemy tylko, że musieliśmy tak wcześnie wracać do Essen i nie zwiedziliśmy Berlina, pogoda nam nie dopisała. Mamy wielka nadzieje, że nie był to nasz ostatni występ w tym pięknym mieście i będzie jeszcze nie raz okazja do zaprezentowania naszej twórczości Berlińczykom i… okazja zwiedzić miasto.
W imieniu zespołu Syndykat i swoim dziękuję bardzo organizatorom WOSP w Berlinie za wspaniale chwile!!!!!!

Z rockowym pozdrowieniem.
Janusz Bury/Syndykat

Konto 81 1470 0002 2332 7821 4000 0001

EUROBANK I SKAZANI EMERYCI

Wrocławski Eurobank otwierając konto oszustom
(„wyłudzenie na wnuczka”) doprowadził do najsmutniejszych Świat Bożego Narodzenia co najmniej 8 starszych osób.
Rzecznik prasowy banku Alina Stahl poinformowana o tym, że konto służy oszustowi
do wyłudzania pieniędzy , powiedziała, że pieniądze zostały przelane dobrowolnie,
a właściciel konta może nimi dowolnie dysponować… Zasłaniając się tajemnicą bankową, nie udzieliła żadnej innej informacji.

Tu można zobaczyć na innym przykładzie jakie metody stosuje Eurobank:
Bank straszy klienta "najsmutniejszym Bożym Narodzeniem"
http://www.tvn24.pl/0,1629456,0,1,eurobank-przeprasza-za-obelgi,wiadomosc.html

Na jedno konto założone przez Leszka P. oszuści wyłudzili metodą na „wnuczka“ od starszych ludzi, duże pieniądze.
Ani policja, ani prokuratura nie przyłożyły się do odszukania sprawców, którzy pewno „działają“ dalej.
Ukarano właściciela konta, który jak się dowiedziałem nie wskazał oszustów podszywających się za członków rodzin poszkodowanych, ani nie zwrócił pieniędzy. Za wyłudzenie ponad 32.000 zł przesiedział w areszcie 4,5 miesiąca. Otrzymał czas na zwrot wyłudzonych pieniędzy 10 miesięcy i zwolnienie od opłat sadowych.

Kogo ukarał sąd w majestacie prawa?
Nie oszustów.
Nie Eurobank, który świadomie użyczył narzędzia przestępstwa, jakim było konto o numerze
81 1470 0002 2332 7821 4000 0001.
18 listopada 2009 prokuratura umorzyła dochodzenie,
czym dała oszustom zielone światło.

Jest to problem również Polonii, emigrantów, którzy lat temu 20-dzieścia i więcej powyjeżdżali z różnych powodów, pozostawiając rodziców w Polsce, którzy dzisiaj dochodzą granicy swojego życia, często samotni, ufni w uczciwość innych ludzi. Narażeni na oszustwa takie jak to powyżej, gdzie bank zasłaniający się tajemnicą bankowa nie jest zainteresowany zablokowaniem do wyjaśnienia prokuratora konta bankowego oszusta. Jak powiedziała mi pierwsza pani z listy oszukanych, pani Maria, na Policji poradzono jej, ze nie ma, co informować banku o oszustwie, bo oni i tak nic nie będą chcieli w tej sprawie zrobić, nawet prokurator nie ma możliwości, natychmiastowego zablokowania konta, czy choćby środków w zaskarżonej wysokości.
Tak więc zgodnie z prawem, oszuści transferują wyłudzone pieniądze i mogą pewno to robić przez miesiąc, dopóki prokurator nie będzie mógł go zablokować. Pewno i on nie dowie się gdzie i na czyje konto przelane zostały dalej te pieniądze.
Jest to tylko jedno konto, ile jeszcze jest takich?
Jak wytłumaczyć pani Helenie, która młodość przeżyła na robotach przymusowych w Niemczech. Jak wytłumaczyć, że pieniądze, które otrzymała w ramach odszkodowanie, za przyzwoleniem Eurobanku, ktoś wyłudził od niej – bezkarnie. Bo ten wyrok, nie jest karą. 10 miesięcy na zwrot wyłudzonych pieniedzy.
Jak powiedzieć, że policja, prokuratura i sąd umywają ręce od tej sprawy, (pewno z nadzieją, że 83 letnia pani Helena nie przeżyje tych 10 miesięcy, a jeżeli tak, to i tak nie będzie miała pieniędzy na adwokata i sił na kolejny proces).
Pani Helena, gdy Leszek P. siedział w areszcie myśląc co zrobi z „zarobioną” kasą, przechodziła depresje, której niemal nie przypłaciła życiem, odstawiła leki nasercowe, straciła chęć do życia
Leszek P. jest już na wolności, podzielił się pewno kasą ze wspólniczką, a Eurobank dalej pewno nie reaguje na informacje o dokonywanych przy pomocy ich kont oszustw.
Chyba pora by ukrócić samowole banków, i czas by Państwo zaczęło chronić najsłabszych w naszym społeczeństwie.
Jak spędzili święta „finansowi fachowcy“ z Eurobanku? Jakie życzenia składali swoim najbliższym?
(ms)




Wyrok

-???--???-Play-???-

GRUPA MoCARTA

O grupie MoCarta można tylko w superlatywach – smyczkowe mistrzostwo, maestria i wirtuozeria .
I oni o tym dobrze wiedzą, to jest pewne - dlatego widzów w czasie koncertów zapraszają na przejażdżkę „wyboistą drogą poprzez różne style muzyczne“, niekiedy prezentując tak karkołomne urwiska jaj i muzycznych żartów, że publiczność niemal nie spada z krzeseł - ze śmiechu. Tak zagrali też w Berlinie 3-go grudnia 2009.



-???- | -???-