www.rockinberlin.pl


-???-

New

News + Promo

Berlin, 14 czerwiec 2010 r.
Komitet Założycielski
Społecznej Rada Ochrony Konkurencji i Konsumentów
w Berlinie


Kupcy i Konsumenci wszystkich nacji, łączcie się przeciw gospodarczemu szowinizmowi!

APEL

W imieniu polskich kupców i konsumentów zwracamy się z apelem do wszystkich organizacji i przedstawicielstw naszego Państwa działających w Niemczech, a także i w Polsce, o wsparcie w konfrontacji z niezwykle agresywnymi i niszczącymi naszą przedsiębiorczość tutejszych urzędów sanitaryjno- epidemiologicznych (Veterinär-und Lebensmittelaufsicht - (skr. V-u.L). Eskalacja takich postaw, odnosząca się często do wybiórczej tematyki w przedmiocie zainteresowania, budzi poważne wątpliwości co do jej rutynowego charakteru i celowosci w zakresie rzeczywistej ochrony rynku i konsumenta. Tymczasem, wydawane decyzje, nakładane kary pieniężne, groźby kolejnych kar w olbrzymich rozmiarach, wraz z aresztowaniami, a także nakładanie opłat za zbedne badania labolatoryjne oficjalnie wytworzonych w Polsce (UE) markowych produktów spożywczych, są niewspółmiernie i rażąco wysokie w stosunku do skutów drobnych uchybień ze strony poszkodowanych. Decyzje takie, zawierające często natychmiastowy zakaz sprzedazy, często za stwierdzenie dyskusyjnego uchybienia w opisie produktu "w niezrozumiałym języku", wiążą się de facto z likwidacją działalności gospodarczej - przedsiębiorstwa. Skutki takich decyzji są finansowo katastrofalne, zarówno dla kupca, jak i dla konsumenta, pozbawionego dostępu do produktów, często będących jego codzienną potrzebą. Jest to również groźna społecznie szkoda wyrządzana państwu niemieckiemu, wynikajaca z jednej strony z utraty wpływów z podatków (MwSt, Biersteuer, Brandweinsteuer, etc.), a z drugiej strony z konieczności wypłacania zasilków socjalnych dla zwalnianych pracowników, którzy tracą źródło dochodu. Łamiąc zasadę swobodnej wymiany handlowej i usług, państwo traci też na powadze względem pozostałych członków Wspólnoty Europejskiej. W wielokulturowej społeczności Berlina, polączonej więzami gospodarczymi i rodzinnymi, skutki niekorzystnych zjawisk rozszerzają się na inne grupy etniczne. Przykład: Hurtownia z polskimi towarami, z kilkuletnim doświadczeniem, decyzją dzielnicowego urzędu V-u.L o natychmiastowym zakazie sprzedaży produktów, powoduje skutki nieobliczalne. Dla spółki dystrybucyjnej oznacza to upadłość. Dla ok. 250 stałych odbiorców, to niezrozumiała sytuacja, stwarzająca niekorzystną pozycję wobec konsumentów. Tysiacom zdezorientowanych konsumentów pozostaje żal i złość na winnych temu stanowi rzeczy. Trudno logicznie wytłumaczyć przyjaciołom Niemcom, Turkom, Arabom, Rosjanom i innym przyczyny zaistniałej sytuacji. Że to tylko kwestia etykiety w niezrozumiałym dla kontrolera języku, mimo znanej od lat marki towaru (piwa, wódki, soków, wód mineralnych, etc.), i mimo możliwości zapoznania się z informacją o produkcie w każdym punkcie sprzedaży detalicznej. Oczekują oni z naszej strony działań, które przywrócą stan poprzedni - normalność. Wobec krańcowo różnych wypowiedzi, bardzo niekorzystnych wobec tych urzędów, troską napawają doniesienia o szowinistycznym i ksenofobicznym nastawieniu kontrolerów i ich zwierzchników. Z naszych obserwacji i doświadczeń wynika że mamy do czynienia z nieuczciwą, groźną i zorganizowaną miejscową i międzynarodową konkurencją. Od 2009 r. obserwujemy działania lobbistyczne wielu firm i instytucji na rzecz utrudniania i uniemożliwiania swobodnej wymiany towarów i usług w ramach Wspólnoty Europejskiej. W zwiazku z tym, że zaistniała sytuacja ma charakter zarówno gospodarczy, jak i polityczny, zwracamy się o pomoc, która pozwoliłaby uniknąć negatywnych zachowań i postaw, wobec kupców i konsumentów.

Za KZ SROKi: Iwona Schröder, Delikatesy POLONIA
Rzecznik prasowy: Wladyslaw Turek: Twoja Gazeta Berlin

/podpisy/
Iwona , Zbigniew Mrożek, Ania Bogocz, Waldemar Fąferek, Grzegorz Korzeniewski, Haydar Dinc, Dariusz Zygmunt,

Berlin, 14. Juni 2010
Das Gründungskomitee
des Gemeinschaftsrates zum Konkurrenz- und Verbraucherschutz
in Berlin


Verbraucher aller Nationen, vereint euch gegen Wirtschaftschauvinismus!

AUFRUF

Im Namen der polnischen Kaufleute und Verbraucher, rufen wir alle polnische Organisationen und Vertretungen des polnischen Staates in ganz Deutschland und in Polen auf, uns in unserem Kampf gegen außerordentlich aggressive und unsere Betriebe vernichtende Kontrollmaßnahmen des Amtes für Veterinär- und Lebensmittelaufsicht (V.u.L.).
Die Eskalation der Vorfälle, wo sich die Kontrollen nur auf eine ausgesuchte Thematik fokussieren, weckt den Zweifel an ihren Routinecharakter und Zweckmäßigkeit, was den tatsächlichen Markt- und Verbraucherschutz betrifft. Die Entscheidungen, die verhängten Geldstrafen, Drohungen mit noch höheren Geldstrafen und Festnahmen, sowie überhöhte Gebühren für überfüßige Labortests der in Polen (EU) offiziell zugelassenen Lebensmittel, stehen in keinem Verhältnis zu den Folgen der festgestellten, kleinen Vorschriftüberschreitungen der betroffenen Händler. Solche Beschlüsse, die den sofortigen Verkaufsverbot beinhalten, bedeuten oft de facto die Betriebsauflösung, und das wegen eines zweifelhaften Vergehens, was die Warenbeschriftung in einer "unverständlichen Sprache" betrifft. Die Folgen solcher Entscheidungen sind finanziell verheerend, sowohl für den Unternehmer, als auch für den Verbraucher, der keinen Zugang mehr zu der Ware hat, auf die er täglich angewiesen ist. So entsteht nicht nur ein Imageschaden für die Bundesrepublik Deutschland, die einerseits auf die Einnahmen verzichten muss (Mehrwertsteuer, Branntweinsteuer, Biersteuer etc.), andererseits werden die Zusatzausgaben, wie Arbeitslosengeld oder Sozialhilfe für die entlassenen Mitarbeiter generiert. Als ein Staat, der den freien Warenverkehr und Dienstleistungsaustausch unterbindet, verliert Deutschland auch sein gutes Ansehen bei den EU-Partnern. In der multikulturellen Gesellschaft, wie Berlin, die nicht nur wirtschaftlich, sondern auch familiär verflochten ist, verbreiten sich die Negativfolgen unter anderen Minderheiten sehr schnell. Beispiel: ein erfahrenes Großhandelsunternehmen mit polnischen Waren (alkoholische und alkoholfreie Getränke) wird vom örtlichen Amt für Verbraucher- und Lebensmittelschutz mit einem Handelsverbot belegt, was unberechenbare Folgen nach sich zieht. Für die Vertriebsgesellschaft bedeutet dies Pleite. Für die ca. 250 Stammkunden entsteht eine unverständliche Lage, die sie schlecht in Augen der Verbraucher aussehen lässt. Den Tausenden desorientierter Verbraucher bleibt nur Mitleid und Wut auf die Verursacher dieser Sachlage. Es ist nicht einfach, einem Deutschen, Türken, Araber, Russen oder anderem Freund zu erklären, dass das alles nur wegen eines Etiketts in einer für den Kontrolleur "nicht verständlichen Sprache", das auf dem Rücken eines Markengetränkes (Bier, Wodka, Saft, Mineralwasser u. ä.) gefunden wurde, über welches so oder so ausführliches Informationsmaterial beim Einzelhandel gibt. Alle erwarten von uns, dass wir nun Maßnahmen ergreifen, um den ursprünglichen Normalzustand wiederherzustellen. Angesichts der extrem unterschiedlichen kritischen Kommentare zur Arbeit der besagten Behörden, besorgniserregend ist die Tatsache, dass sich die Berichte über chauvinistische und fremdenfeindliche Gesinnung der Kontrolleure und ihrer Vorgesetzten mehren. Unsere Erfahrung zeigt, dass wir mit einem sowohl örtlich, als auch international organisierten, bedrohlichen, unlauten Wettbewerb zu tun haben. Bereits seit 2009 beobachten wir, wie mehrere Firmen und Institutionen den Lobbying betreiben, um Maßnahmen zur Unterbindung des freien Waren- und Dienstleistungsverkehrs innerhalb der EU zu unterstützen. In der jetzigen Situation, die einen wirtschaftlichen, aber auch gewissen politischen Hintergrund hat, bitten wir um Ihre Unterstützung und das Einleiten der erforderlichen Schritte gegen diese Negativerscheinungen den Kaufleuten und Verbrauchern gegenüber.
GzKV /Unterschriften/

Festiwal Filmowy Kina Niezależnego FILMOWA GÓRA

W związku z wyraźnie zarysowującym się nowym, dojrzalszym i doskonalszym etapem rozwoju kina offowego (niezależnego) w Polsce oraz nieustającą dyskusją, jaka toczy się na różnorodnych panelach kulturalnych na temat definicji kina niezależnego, która nie wnosi już żadnej nowej, znaczącej treści w tej kwestii od tego roku organizatorzy pięciu dotychczasowych edycji Festiwalu Filmowego Kino Niezależne FILMOWA GÓRA postanowili zmienić pierwszy człon nazwy festiwalu.

Od tej chwili Festiwal będzie nosił nazwę Festiwal Kino Poza Kinem FILMOWA GÓRA.
Tegoroczna edycja 6. Festiwalu Kino Poza Kinem FILMOWA GÓRA 2010. rozpocznie się 02 lipca, a zakończy 27 sierpnia.

Zmiana nazwy w żaden sposób nie zakłóci misji festiwalu w propagowaniu, wspomaganiu i odkrywaniu młodego i ambitnego kina. Wprost przeciwnie; organizatorzy wierzą, że pomoże to młodym, najbardziej zdolnym twórcom filmowym w przełamaniu wszelkich barier w ich pierwszych krokach do dużego ekranu.
Ponadto zmiana pierwszego człona nazwy festiwalu FILMOWA GÓRA;
nie wpłynie w żaden sposób na kwestie merytoryczne zawarte w regulaminie Festiwalu posługującego się do tej pory nazwą Festiwal Filmowy Kino Niezależne FILMOWA GÓRA
nie będzie miała wpływu na dotychczasowe zasady kwalifikacji i oceny filmów konkursowych
nie wpłynie ujemnie na wartość nagród określonych w regulaminie Festiwalu, a jedynie może je zwiększyć

Uwaga! Twórcy, którzy pragną jeszcze zgłosić swoje filmy na FILMOWĄ GÓRĘ używają kart zgłoszeniowych zawierających poprzednią nazwę Filmowej Góry, którą można pobrać ze strony www.filmowa-gora.pl.

Na podstawie analizy samych tylko filmów nadsyłanych na konkurs FILMOWEJ GÓRY, których poziom z roku na rok jest konsekwentnie przez ich twórców podnoszony nasuwa się wniosek, że obecnie różnic pomiędzy kinem niezależnym, a „kinem zależnym” nie sposób już w żaden sposób wyraźnie zarysować. Określenia ostatecznych granic kina niezależnego w swoich wypowiedziach dla FILMOWEJ GÓRY nie podjęli się nawet uznani przedstawiciele kina mainstreamowego, Patroni i Jurorzy Filmowej Góry; Agnieszka Holland, Krzysztof Zanussi, Robert Gliński czy Andrzej Wolf.
A, sami prekursorzy kina offowego, którzy wielokrotnie udowadniali swój rozwój i dbałość o jakość dobrego kina licznymi nagrodami, tacy jak Grzegorz Lipiec czy Bodo Kox, obecnie zapowiadają swoją gotowość do realizacji pierwszych dużych produkcji filmowych.
Zmianę uzasadniania również bardzo prosty fakt - sam sposób prezentacji festiwalowych, które odbywających się w głównej części poza salami kinowymi i bez biletów.

Wszyscy, którzy pragną się wypowiedzieć na temat granic polskiego kina niezależnego zapraszamy do nadsyłania swoich tekstów na adres; konkurs@filmowa-gora.pl. Najciekawsze teksty zostaną opublikowane na stronie festiwalowej.



-???- | -???-